balansuję gdzieś pomiędzy mrokiem a chaosem. Moje obrazy są niecodzienne. Każdy z nich opowiada historię, której być może nikt wcześniej nie znał. Nie maluję tego, co widzę. Maluję to, co czuję. Jestem słodką wariatką z głową pełną niezwykłych historii. Fascynują mnie żołnierze, ich odwaga, walka i marzenia. Widzę w nich coś, co odnajduję również w swoich obrazach — walkę o własną historię, o wolność i o marzenia, których nie chcemy porzucić. Moja sztuka nie zawsze jest grzeczna, oczywista czy łatwa do zrozumienia. I właśnie dlatego jest moja. W każdym obrazie zostawiam kawałek siebie — trochę mroku, trochę chaosu, trochę czułości i ogromną potrzebę opowiedzenia historii, której nie da się wypowiedzieć słowami.
Czytaj dalej