Zaczęłam malować, żeby choć na chwilę odciąć się od codzienności i znaleźć własną przestrzeń spokoju. To miała być tylko mała odskocznia od rzeczywistości, a z czasem stało się czymś, co daje mi radość, wycisza i pozwala wyrażać emocje, których nie da się opisać słowami.
Dziś mam nadzieję że uda się sprzedać moje dzieła aby móc spełniać marzenia z synkiem :)
Zaczęłam malować, żeby choć na chwilę odciąć się od codzienności i znaleźć własną przestrzeń spokoju. To miała być tylko mała odskocznia od rzeczywistości, a z czasem stało się czymś, co
daje mi radość, wycisza i pozwala wyrażać emocje, których nie da się opisać słowami. Dziś mam nadzieję że uda się sprzedać moje dzieła aby móc spełniać marzenia z synkiem :)
Czytaj dalej